Manchester United
Supporters Club Poland

oficjalne stowarzyszenie kibiców

MU Devil

Z życia MUSC: grudzień 2013

Kibicom Manchesteru United emocji dostarczają nie tylko piłkarze. W ubiegły weekend niebywałych wrażeń kilkudziesięciu fanom United dostarczył orkan o dźwięcznym imieniu Ksawery, który prawie całkowicie sparaliżował transport samochodowy, kolejowy i lotniczy w północnej Polsce. A właśnie 6 grudnia, w dniu w którym Ksawery wiał najmocniej, grupa kilkudziesięciu kibiców planowała wylot z Gdańska na mecz z Newcastle. Był to kolejny organizowany przez nasze stowarzyszenie wyjazd z przewodnikiem. Od czwartku 5 grudnia kibice MU mozolnie przebijali się z całej Polski do Gdańska, by zdążyć na odlot do Manchesteru. Kilkugodzinne opóźnienia pociągów, zablokowane drogi, kilkukilometrowe korki to tylko jedne z wielu pokonywanych przez nas przeszkód. Kiedy w końcu prawie wszystkim udało się dotrzeć na lotnisko do Gdańska okazało się, że samolot z gdańskiego lotniska nie odleci, a sam lot został przeniesiony do Bydgoszczy. W związku z tym nasza wyjazdowa ekipa została załadowana do busów i w samym środku wiejącego Ksawerego przejechała do Bydgoszczy, skąd w końcu odleciała do Manchesteru. Relacja z tego niesamowitego wyjazdu już wkrótce na naszej stronie.

Mecz z Newcastle to oczywiście nie jedyny mecz na którym byliśmy w ostatnim czasie. W listopadzie 20 członków MUSC było świadkami efektownego zwycięstwa MU nad Bayerem Leverkusen (zdjęcia z tego wyjazdu dostępne są w naszej galerii -->
tutaj), na zwycięskim meczu z Arsenalem było 15 osób, a na wyjazdowym meczu z Cardiff 2. Byliśmy również na wspomnianym w poprzedniej notatce meczu wyjazdowym z Fulham Londyn (zdjęcia tutaj --> tutaj).

Wyjazdy to jednak nie jest jedyny przejaw naszej aktywności. Sami też kopiemy w piłkę i jak co roku na początku grudnia mobilizujemy naszych członków i kompletujemy składy na turnieje piłkarskich fanklubów w Trzciance i Jaworznie. Relacje z naszych występów oczywiście również pojawią się na naszej stronie.



dodany: 2013-12-14 21:27:52 , przez: tomtom