Manchester United
Supporters Club Poland

oficjalne stowarzyszenie kibiców

MU Devil

28.10.2012 Chelsea vs Manchester United

Mój trip do UK zaczął się już w piątek, ale ponieważ moja "bazą wypadową" na ten mecz było Northampton to do Londynu udałem się pociągiem w niedziele rano. Kilka minut przed 13 wysiadłem na stacji London-Euston i jak najszybciej udałem się na stadion w celu odebrania biletów.


Byłem na Stamford kolo 13.30 i tu zaczęły się przygody z odbieraniem wejściówek, punkt który miał niby być oznaczony koło trybuny dla kibiców przyjezdnych nie istniał. Lekka nerwówka, ale myślę sobie zapytam kogoś. Stewardzi (w większości afroanglicy) nie okazali się zbyt pomocni, tak jak i przy pierwszym podejściu Ticket Office. Na moje szczęście chęć pomocy wyraził koordynator ochrony odpowiedzialny za kibiców przyjezdnych i po około godzinie miałem bilety w ręku.

Godzinkę przed meczem przyjechała Paula, więc powoli udaliśmy się na nasz sektor. Szybkie piwko i wbijamy na trybunę, miejsca bardzo dobre, dosłownie kilka rzędów od murawy.


Mecze wyjazdowe mają nieporównywalnie lepszą atmosferę niż na OT, więc jak tylko piłkarze pojawili się na boisku ruszyliśmy z dopingiem. Na początku kilka wrzutów na Johna Terry, a później już w większości nasze chanty. Pierwsza połowa dopingowo naprawdę niezła. W drugiej zwłaszcza po wyrównującej bramce atmosfera lekko siadła, ale jak się później okazało tylko na chwile. Po czerwonej kartce dla Ivanovicia to kibice Chelsea właściwie już nie istnieli, a na naszym sektorze zabawa trwała w najlepsze. Na koniec świetne zachowanie Robina, który rzucił koszulkę w trybuny. Po meczu jeszcze chwilę pośpiewaliśmy wychodząc ze stadionu, ale wszechobecna policja co chwila zwracała uwagę żeby się uspokoić.


Po spotkaniu pokręciłem się jeszcze z 2-3h po Londynie i udałem na pociąg do Northampton. Podsumowując, to poza lekkim cyrkiem z odbiorem biletów to wyjazd bardzo udany, a jeśli chodzi o atmosferę na trybunach to najlepszy mecz United na jakim byłem.

Więcej zdjęć dostępnych w naszej galerii
--> tutaj.


dodany: 2013-02-09 22:56:20 , przez: tomek_gd